Co zabrać na rejs?

Stało się! Jedziemy na wakacje. Nasz wybór padł na słoneczną Chorwację. Teraz wystarczy się tylko spakować i… No właśnie! Ale w co? Na to pytanie odpowiedz jest prosta. Miękki worek (lub torba) będzie idealnym wyborem.

Po rozpakowaniu nie będzie nam zawadzał i nie będziemy się o niego potykać. Najlepiej wybrać duży worek. Co powinno znaleźć się w środku?
Na początek skupmy się na najważniejszym, czyli na bezpieczeństwie.
Po pierwsze dobry krem z filtrem UV. To podstawa. Ochroni naszą skórę przed palącym, południowym słońcem. Czapka lub inne nakrycie głowy też jest koniecznością. Całość dopełnią przeciwsłoneczne okulary, wyposażone w filtr polaryzacyjny. Słońce odbijające się od wody nie będzie nam straszne. Poprawi to też nasze bezpieczeństwo.

Błędnym byłoby założenie, iż w lipcu czy sierpniu nie będzie padać. Nie powinno, ale sztormiak zabierzmy. Lekka kurtka z kapturem ochroni nas przed silnym wiatrem lub deszczem. A jeśli zdecydujemy się popłynąć gdzieś dalej, może okazać się naszym najlepszym przyjacielem, podobnie jak ciepły sweter. Uzbrojeni w wodoodporne spodnie i kalosze możemy śmiało powiedzieć: „Nie ma złej pogody do żeglowania, są tylko źle ubrani żeglarze.” I jeszcze jedna dobra rada: drobne rzeczy lubią się gubić, warto zabrać zapasowe, zwłaszcza, jeśli bez nich dalsza podróż nie będzie już tak miła.

„Nie biegaj boso po pokładzie!” Te słowa radzę dobrze zapamiętać! Pokład jest pełen wystających ostrych przedmiotów, które nasze gołe stopy szybko odnajdą. Jeśli nie wierzycie, nadepnijcie na klocek Lego. Ten, nie zrobi krzywdy, ale metalowe okucia jachtowe czy kluzy potrafią być bezlitosne dla stóp. Spakujcie więc pełne buty lub sandały. Najlepiej, aby miały jasne, niebrudzące podeszwy. Uchroni to nas przed mozolnym polerowaniem pokładu. Warto też zabrać buty do pływania. Chorwackie wody pełne są jeżowców, a rany od ich kolców są bardzo bolesne i ciężko się goją.

Wór powoli się zapełnia. Jeśli przyjmujemy na co dzień jakieś leki, koniecznie je spakujmy. Sprawdźmy, czy ich ilość jest wystarczająca i czy mamy zapas w razie gdyby zamokły.

Nie zapomnijmy spakować dokumentów. Paszport, dowód osobisty, ubezpieczenie KL i NNW. Jeszcze gotówka i karta kredytowa. Wszytko najlepiej trzymać w wodoodpornym pojemniku.
Jeśli zabieramy aparat fotograficzny lub laptopa, zapakujmy je szczelnie. Wsadzenie woreczka z ryżem do torby wcale nie jest głupim pomysłem. Ryż (surowy!) jest bardzo higroskopijny. Nie pozwoli wilgoci siać spustoszenia.

Jachty czarterowe wyposażone są w pościel, nie musimy zabierać śpiwora.
Uff… zostało miejsce na ubrania. Weźmy to, w czym lubimy chodzić.